Otvorené pivnice na sv. Urbana

 
 
 
 
 
 
 

Zapisz w kalendarzu -> 22-23 maja 2020

 
 

Dla tych, którzy byli poprzednio

Pamiętacie wyjazd na szlak winny Małych Karpat w listopadzie? Niektórzy zmarzli. Inni wspominali jeszcze wcześniejszy wyjazd, ten z maja zeszłego roku. Zatem zaprawszamy po raz kolejny. Znowu dni będą jednymi z najdłuższych, a pogoda jedną z najpiękniejszych.
Pamiętacie wina z ostatniego rocznika, którymi częstowali nas winiarze, mówiąc, że to młode wina, że dopiero co butelkowane, że muszą jeszcze kilka miesięcy poczekać, żeby naprawdę pokazać pełnię swoich smaków i aromatów? W maju właśnie minie te kilka miesięcy. Pojedziemy zatem spróbować ich jako win już dojrzałych... i porównać z poprzednimi rocznikami, które z całą pewnością też będą na nas jeszcze czekać.
 

Dla tych, którzy tylko słyszeli mało albo jeszcze nic

Małokapracki Szlak Winny (Malokarpatská Vínna Cesta - MVC) to stowarzyszenie producentów wina zlokalizowanych w jednym z sześciu winnych regionów południowej Słowacji – Małych Karpatach. Region obejmuje tereny ciągnące się od Bratysławy przez Svätý Jur, Pezinok, Modrą, aż do Trnavy. Winnice rozpościerają się na południowych zboczach Małych Karpat. Uprawia się tu białe moszczowe odmiany: riesling włoski (rizling vlašský), riesling reński (rizling rýnský), veltlínské zelené, burgundské biele, irsai olivér, a z ciemnych odmian przede wszystkim: frankovka modrá, svätovavřinecké i dornfelder. A oprócz wyżej wspomnianych – kilkanaście odmian wyhodowanych właśnie w tym miejscu i niedostępnych nigdzie indziej.
Dwa razy w roku wszyscy winiarze zapraszają gości na weekend. Otwarte Piwnice na świętego Urbana to impreza odbywająca się w ostatni weekend maja z okazji święta patrona winiarzy (druga – jesienna ma miejsce w listopadzie). Przy czym weekend nieco wcześniejszy - zaczyna się go w piątek rano.
Wiosną nie pije się młodych win – na te trzeba poczekać do jesieni – ale smakuje się wina wyprodukowane poprzedniego roku i porównuje z wcześniejszymi rocznikami.
 

Co zamierzamy, co planujemy

160 winiarzy otworzy dla nas swoje piwnice. Zaprosi do ogrodu, posadzi przy stołach, naleje do kieliszków. Ilu odwiedzimy? Jak dobrze pójdzie, to może dwadzieścia procent. Więcej nie damy rady. Wśród nich kilkunastu już nam znanych, których zapamiętaliśmy z poprzednich edycji i którzy na nas czekają oraz dołożymy kilku nowych, których nawet sami nie znamy, bo mimo już kilkunastu edycji święta, nie udało nam się wszystkich odwiedzić. Zabierzemy was do winiarni i winnic najbardziej klimatycznych – wyłonionych na podstawie ocen uczestników poprzednich wyjazdów oraz do tych, które będą zagadką również dla nas. A wy ocenicie, czy warto będzie pojechać do nich znów następnym razem.
Na miejscu każdy uczestnik dostanie kieliszek do degustacji win, specjalną mapę regionu, książeczkę, w której zbiera się pieczątki z kolejno odwiedzanych miejsc. A potem odwiedzimy winiarzy jeden po drugim. Czasem wjedziemy do miasteczka i odwiedzimy kilka miejsc. Czasem pojedziemy do malutkiej wioski, żeby odwiedzić tego jednego szczególnego winiarza. U każdego spróbujemy tego, co ma najlepsze, posłuchamy opowieści, ocenimy wina. A jeśli naprawdę nam posmakuje – kupimy butelkę lub dwie, żeby się potem napić w domu z dobrym serem – też przywiezionym ze Słowacji.
 

Plan wycieczki na która zapraszamy

Piątek

08:00 - Wyjazd z wybranych punktów.. Wsiadamy w Dobrodzieniu, Tarnowskich Górach, Bytomiu i Wrocławiu. W przypadku większej grupy z innej miejscowości – dopasujemy miejsce wyjazdu.
13:30 - Dojazd do Miejscowości Modra. Pobranie kieliszków, książeczek oraz mapy.
14:00 - Rozpoczynamy zwiedzanie w kolejności: Modra, Svätý Jur, małe wioski w okolicy.
17:00 – Dłuższa przerwa w miejscu, gdzie będzie można zjeść coś dobrego. Nie planujemy pobytu w restauracji – szkoda nam czasu i pieniędzy. Większość winiarzy oferuje bardzo dobre dania regionalne - warto ich spróbować. Wegetariańskie znajdą się bez trudu. O koszerne dotychczas nikt nie pytał, ale jeśli będzie zapotrzebowanie – znajdziemy.
19:00 – Wizyta u naszego ulubionego winiarza w Pezinoku, przegląd najlepszych jego win. Jak zawsze bywa u niego - półgodzinna wizyta zamieni się w godzinę przeglądu butelek i jeszcze pół godziny prosto z balonów, godzinę śpiewów, dwadzieścia minut objadania się słonymi ciasteczkami i pół godziny zakupów.
21:00 – Jak dobrze pójdzie – uda nam się wyjść od Jozefa o tej porze. Ponieważ wtedy oficjalnie piwnice sie zamykają, zmierzymy siły na zamiary i... albo pojedziemy do większego zakładu produkcji wina, gdzie w restauracji każdy będzie mógł znaleźć dla siebie dobre słowackie potrawy do tego, co jeszcze mu zostanie w kieliszku, albo pojedziemy do hotelu na nacleg.
22:00 – Przyjazd do hotelu.

Sobota

09:00 – Pobudka, śniadanie, poranna kawa, analiza dnia wczorajszego, próba przypomnienia sobie, gdzie byliśmy i pierwsze oceny tych miejsc. Albo spacer dookoła jeziorka.
11:00 – Wykwaterowanie, przejazd do Modrej; przedpołudniowa kawa w najlepszej słowackiej palarni kawy.
12:00 – Rozpoczynamy drugą część zwiedzania winnic; koncentrujemy się na mniejszych wioskach i rodzinnych gospodarstwach winiarskich.
15:00 – Przerwa na obiad; rano przy śniadaniu określimy przeważające preferencje kulinarne i wybierzemy postój u winiarza najlepiej odpowiadającego oczekiwaniom.
17:00 – Kontynuujemy zwiedzanie.
19:00 – Zakończenie imprezy w miejscu, w którym jeszcze można coś zjeść na drogę; potem wyjazd w kierunku domu.
00:00 – Przyjazd do Bytomia. W zależności od dalszych kierunków – albo kontynuujemy podróż do domu, albo śpimy, żeby kontynuować w niedzielę.
01:00 – Przyjazd do Dobrodzienia.
 

Nocleg

Nocleg przewidziany jest w miejscowości Senec. To miasteczko nad Jeziorem Słonecznym. W hotelu są pokoje dwuosobowe lub czteroosobowe. Śniadanie jest od godziny 08:00. Wcześniej można iść na spacerek po plaży.
 

Cena

Całkowity koszt imprezy na osobę to 450 zł. W cenie zawarte są:
- kupony na zakup wina o wartości 20€; jeśli ktoś nie będzie chciał kupować wina, jest możliwość zamiany go na równowartość w gotówce; praktyka jednak wskazuje, że każdemu i tak braknie kuponów.
-  pakiet uczestnika obejmujący: kieliszek, przewodnik po winnicach i mapę;
-  degustacje win - nieograniczony ilościowo i jakościowo dostęp do wszystkich win regionu;
-  przejazd na miejsce imprezy samochodami oraz transport pomiędzy poszczególnymi piwnicami;
-  nocleg w hotelu i śniadanie;
-  opiekę przewodników oraz doradztwo w zakresie odwiedzanych winnic, zakupów wina;
-  pomoc w tłumaczeniu przez pierwsze trzy godziny, potem nie będzie już potrzebna.

 

Kilka dobrych rad

Zazwyczaj każdy kupuje od kilku do kilkunastu butelek. Najczęściej potem wszystko się miesza w bagażniku i nikt nie pamięta ile i czego kupił. Na tę okoliczność sugerujemy zabrać dodatkową torbę, np. podróżną. W razie czego będziemy mieć pudełka kartonowe, gdzie też można będzie wkładać wina.
Warto zabrać większą ilość skarpetek. Zimno nie będzie, ale z praktyki - skarpetki są najlepsze do ochrony butelek. Butelki z nałożonymi skarpetkami mogą śmiało jechać razem, nie obijają sie o siebie, nie dzwonią, nawet w niepełnej torbie. Dodatkowo – jak ktoś pozna własną skarpetkę, to pozna i wino kupione przez siebie.
Nie rzucajmy się na zakupy win w pierwszych miejscach. Mamy ich dużo do zwiedzenia, warto więc kupić mniej u jednego i mieć na końcu większą różnorodność. Z drugiej strony – nie będziemy wracać do winnic, w których już byliśmy, żeby kupić, bo było dobre – trzeba więc od razu, jak smakuje, podjąć właściwą decyzję.
Nawet jeśli odwiedzimy tylko dwadzieścia piwnic, to w każdej będzie co najmniej sześć win do spróbowania. To daje łącznie minimum 120 prób. Mimo, że winiarze będą polewać bardzo mało, to i tak w sumie zrobi się dużo. Zatem – dać sobie nalać, spróbować – a resztę można śmiało wylać – wszędzie będą specjalne naczynia. Opróżnianie każdego kieliszka do końca spowoduje, że za szybko może nam być wszystko jedno. A tego chcemy uniknąć.
Ceny win wahają się od 4€ do 10€, przy czym nie zawsze jest oczywista zależność jakości od ceny. Doradzimy, czym się sugerować. Do zakupów lepiej mieć gotówkę – bardzo niewielu akceptuje karty. Bankomatów spotkamy na miejscu sporo i taniej jest wyjąć gotówkę tam niż wymieniać z kantorze w Polsce. Na jedzenie powinno wystarczyć 10€. Inne rzeczy warte kupienia to sery i miody – będą w niektórych miejscach jako uzupełnienie oferty.

 

Zapisy

Zapraszamy do kontaktu telefonicznego lub via e-mail. Dane są w zakładce "Kontakt". Ilość uczestników na razie nie jest określona. Nie chcemy, żeby nas było za mało, ale też nie preferujemy bardzo dużej grupy, bo to znacząco może utrudnić zmieszczenie się w jednej piwniczce.
Po otrzymaniu zgłoszenia powiadominy Was o dalszych szczegółach organizacyjnych.
 
I jeszcze kilka zdjęć na stronie organizatora z poprzednich edycji:
https://mvc.sk/fotogalerie
 
 
Copyright ©2017 Nordica Compass, All Rights Reserved.